Fiatem 127 do Francji. Wojciech Kot wyrusza na wyjątkowy zlot w Troyes
Wojciech Kot wyrusza w niezwykłą podróż na 48 Heures Automobiles de Troyes – jeden z najstarszych i najważniejszych francuskich zlotów pojazdów zabytkowych. Wyprawa będzie nie tylko okazją do zaprezentowania muzealnego Fiata 127 międzynarodowej publiczności, ale również spotkaniem z pasjonatami motoryzacji i ludźmi realizującymi wyjątkowe projekty.
48 godzin w świecie klasycznej motoryzacji
Tegoroczna, 22. edycja 48 Heures Automobiles de Troyes odbędzie się w dniach 11–13 września 2026 roku w Troyes, Saint-Julien-les-Villas oraz na malowniczych drogach departamentu Aube. Wydarzenie będzie miało szczególny charakter, ponieważ organizatorzy świętują jego 40-lecie.
Historia zlotu sięga 1986 roku. Od tego czasu do Troyes przyjeżdżają setki zabytkowych samochodów i motocykli z całej Francji oraz innych krajów Europy. Klasyczne pojazdy można podziwiać zarówno podczas wystaw, jak i w ruchu – na specjalnie przygotowanych trasach prowadzących przez region.
Pierwszego dnia uczestnicy zostaną powitani w centrum Troyes, gdzie odbędzie się prezentacja samochodów. Sobota upłynie pod znakiem przejazdów kilkoma wybranymi trasami, publicznej wystawy oraz wieczoru galowego. W niedzielę klasyki wyruszą w stronę Château de Menois. Zaplanowano tam aukcję, całodzienną wystawę oraz konkurs elegancji pod patronatem Francuskiej Federacji Pojazdów Zabytkowych.
48 Heures Automobiles de Troyes ma również wymiar dobroczynny. Organizowana podczas wydarzenia loteria wspiera organizacje pomagające dzieciom, a jej główną nagrodą jest w tym roku zabytkowy Austin Mini.
Z Białej Oleckiej do Troyes
Podróż Wojciecha Kota będzie czymś więcej niż przejazdem na miejsce zlotu. Na trasie znalazły się interesujące przystanki i spotkania. Jednym z nich jest wizyta w gdyńskim Super Yachts Clubie u Przemysława Tarnackiego oraz spotkanie z jachtem „Nora”. W planie wyprawy są również Kołobrzeg, Heidelberg i Getynga.
Każdy etap tej drogi połączy różne oblicza techniki i podróżowania – od klasycznej motoryzacji po świat żeglarstwa. Najważniejszym bohaterem pozostanie jednak niewielki Fiat 127, który ma przed sobą prawdziwie dalekodystansową próbę.
Bohater wyprawy – Fiat 127 z 1980 roku
Na wyjazd do Francji Wojciech wybrał Fiata 127 z 1980 roku. To samochód niewielki i lekki, ale niezwykle ważny dla historii europejskiej motoryzacji. W chwili premiery należał do najnowocześniejszych pojazdów w swojej klasie.
Zastosowano w nim układ, który później stał się standardem w samochodach miejskich: silnik umieszczony poprzecznie z przodu oraz napęd na przednie koła. Fiat wprowadził wcześniej podobne rozwiązanie w modelu 128, natomiast dzięki ogromnej popularności modelu 127 trafiło ono do naprawdę wielkoseryjnej produkcji.
Prezentowany egzemplarz wyposażony jest w czterocylindrowy, chłodzony cieczą silnik benzynowy o pojemności 1049 cm³ i mocy 51 KM. Przy masie własnej wynoszącej zaledwie 730 kilogramów samochód może osiągnąć prędkość około 140 km/h. Średnie zużycie paliwa mieści się w granicach 6–8 litrów na 100 kilometrów.
Nadwozie ma tylko 359 cm długości, 152 cm szerokości i 137 cm wysokości. Mimo kompaktowych wymiarów konstruktorom udało się stworzyć funkcjonalne wnętrze dla pasażerów i ich bagażu. Pomogło w tym nietypowe umieszczenie koła zapasowego pod maską, nad silnikiem, po stronie kierowcy.
Według przekazywanych przez lata opowieści rozwiązanie to miało jeszcze jedną, nieplanowaną zaletę – podczas zderzeń czołowych koło zapasowe tworzyło dodatkową barierę przed kierowcą.
Europejski Samochód Roku
Fiat 127 zadebiutował w 1971 roku, a już rok później zdobył tytuł Europejskiego Samochodu Roku 1972, wyprzedzając w głosowaniu między innymi Mercedesa 350 SL. Było to potwierdzenie, że nowoczesność nie musi oznaczać dużych rozmiarów ani wysokiej ceny.
Model odniósł olbrzymi sukces. Był produkowany lub montowany w wielu krajach, w tym także w Brazylii. W ciągu kolejnych lat systematycznie go modernizowano. Oferowano sześć rodzajów silników, odmiany trzy-, cztero- i pięciodrzwiowe, a także wersję kombi. Produkcja różnych wariantów i konstrukcji wywodzących się z Fiata 127 trwała na świecie od 1971 do 1995 roku.
Fiat 127 w Polsce
Montaż Fiata 127 rozpoczął się w Polsce w sierpniu 1973 roku w FSO na Żeraniu. Najczęściej wykańczano tam częściowo złożone samochody dostarczane z Włoch. Prace trwały do 1975 roku, jednak ich skala była niewielka i ograniczała się zazwyczaj do kilkudziesięciu egzemplarzy rocznie.
Łącznie z samochodami sprowadzonymi jako gotowe pojazdy w Polsce sprzedano około 6200 Fiatów 127. Były one dostępne wyłącznie za dewizy, dlatego na krajowych drogach pozostawały rzadkim widokiem. Szkoda, że ich montaż zakończono tak szybko – model znakomicie wypełniał lukę pomiędzy maleńkim Fiatem 126p a znacznie większym Fiatem 125p.
Najważniejsze dane eksponatu
- Model: Fiat 127
- Rok produkcji: 1980
- Kraj produkcji egzemplarza: prawdopodobnie Francja
- Typ: miejski samochód osobowy
- Napęd: na przednie koła
- Silnik: benzynowy, czterocylindrowy, rzędowy, chłodzony cieczą
- Położenie silnika: poprzecznie z przodu
- Pojemność: 1049 cm³
- Moc: 51 KM
- Zużycie paliwa: 6–8 l/100 km
- Prędkość maksymalna: około 140 km/h
- Wymiary: 359 × 152 × 137 cm
- Masa własna: 730 kg
- Okres produkcji modelu i jego światowych odmian: 1971–1995
- Liczba nowych egzemplarzy sprzedanych w Polsce: około 6200
Przed Fiatem 127 długa europejska trasa, spotkania z pasjonatami oraz udział w jubileuszowym święcie klasycznej motoryzacji. Będziemy relacjonować wyprawę Wojtka Kota i trzymać kciuki, aby niewielki bohater z 1980 roku bez przeszkód dotarł do Troyes.














