Muzeum Biała Olecka 9, tel.: 503 927 590
Dzisiaj takie bajery nie przeszłyby, a kiedyś budowały prestiż i rozpoznawalność marek. Mowa o statuetkach wieńczących chłodnice – najbardziej wyeksponowany element samochodów. Styliści szybko podłapali, że ten niewielki detal auta może też stanowić o jego wizerunku. No i zaczął się wyścig w pomysłowości – czym ową chłodnicę zwieńczyć, skoro u jej góry i tak musiał sterczeć mało finezyjny detal, czyli korek do zamykania wlewu wody? Do tworzenia statuetek często angażowano artystów. Najsłynniejszą po dzisiaj jest „Spirit of ecstasy” zdobiąca atrapy Rolls-Royce’ów. Ta uskrzydlona dama niemal nie zmieniła się od przeszło 100 lat. Ale w pierwszej połowie XX wieku, prócz kobiecych sylwetek mieliśmy wysyp wszelkich gatunków zwierząt, ptaków, mitologicznych postaci, samolotów, a nawet rubaszne symbole w co bardziej ekscentrycznych zamówieniach.